20
mar

ODRZUCENIE SPADKU PRZED TERMINEM

Tytuł – przyznam – jest dziwny, więc od razu spieszę wytłumaczyć, o co chodzi? W grę wchodzą przynajmniej dwie sytuacje. Po pierwsze (1) odrzucenie spadku za życia spadkodawcy, a po drugie (2) odrzucenie spadku, wprawdzie po śmierci spadkodawcy, ale z pominięciem kolejności dziedziczenia (zanim stanie się spadkodawcą).
1.
Wyobraźmy sobie sytuację, w której wujek Andrzej ma ogromne długi i nie ma szans, żeby udało mu się je spłacić. Co ma zrobić córka wujka Andrzeja – jedyna przyszła spadkobierczyni? Może powinna odrzucić spadek?
Niestety, nie da się. Żeby móc odrzucić spadek trzeba być najpierw spadkobiercą, a żeby móc być spadkobiercą, spadkodawca musi umrzeć. Czy jest to w takim razie sytuacja bez wyjścia? Na szczęście nie. Prawo przewiduje możliwość zawarcia umowy między wujkiem Andrzejem, a jego córką – umowy o zrzeczeniu się dziedziczenia. Nie będę poświęcała temu tematowi więcej czasu, gdyż pisałam już o tym umowa o zrzeczeniu się dziedziczenia

2.
Jeżeli spadkodawca już zmarł, a sytuacja jest podobna, jak wyżej, tj. wujek Andrzej zostawił po sobie długi, to często najrozsądniejszym rozwiązaniem jest odrzucenie spadku. Zaczyna się „łańcuszek” oświadczeń o odrzuceniu spadku: córka, dzieci córki, dzieci dzieci córki, następnie boczne linie itd. Teoretycznie nie ma problemu? Teoretycznie, bo mogę sobie wyobrazić osobę niecierpliwą, która chce mieć wszystko wcześniej załatwione. Niech np. ciotka Matylda oczekująca na swoją kolej dziedziczenia (a poprzedza ją kilka osób, które wcześniej dziedziczą) postanowi pójść do notariusza złożyć oświadczenie o odrzuceniu spadku? Wolno jej? Wolno, choć z relacji klientów wiem, że notariusze często badają okoliczności i odmawiają przyjęcia oświadczenia o odrzuceniu spadku, jeżeli uznają, że dana osoba np. przekroczyła termin do złożenia takiego oświadczenia. Osobiście uważam, że nie jest to praktyka uzasadniona i rola notariusza ogranicza się wyłącznie do przyjęcia oświadczenia, ale to jest osobna kwestia. Wróćmy do ciotki Matyldy. Najważniejsze pytanie – czy takie odrzucenie spadku jeszcze przed czasem (przed momentem, kiedy ciotka Matylda staje się spadkobiercą) może odnieść skutek i uwolni ciotkę Matyldę od kłopotów (dziedziczenia długów)?
Nie jest to takie proste – przeważająca opinia głosi, że takie oświadczenie przed czasem nie wywołuje skutków i spadkobierca (przyszły) nie składa w ten sposób skutecznie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Jak to w świecie prawniczym bywa, jest też inna koncepcja – że takie oświadczenie wywołuje zamierzone skutki.
Co w takiej sytuacji robić?
Osobiście doradzam poczekać na swoją kolejkę i w terminie niebudzącym wątpliwości (czyli w terminie w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania) odrzucić spadek. Co mają robić osoby, które się pospieszyły, a termin do złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku im minął? Nie pozostaje nic innego, jak bronić poglądu mniejszościowego, że jest to dopuszczalne i skuteczne. Czy sąd uzna taką argumentację? Zależy od sądu…

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 12 294 51 05e-mail: swaczyna@kancelariaswaczyna.pl

bartoszcze 29 czerwca, 2016 o 15:40

To aż po koleżeńsku o zdanie zapytam 🙂

Mam sprawę o zatwierdzenie uchylenia się od skutków niezłożenia w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Oświadczenie o odrzuceniu spadku zostało już złożone na rozprawie, ale postanowienia na razie nie ma i nie wiadomo kiedy będzie, bo jeden współspadkobierca poszedł w Polskę (wymeldowany, wiadomo że żył kilka miesięcy temu). Czy poprawnym będzie przyjęcie, że dla zstępnych odrzucającego termin rozpocznie się po powzięciu informacji o zatwierdzeniu, czy też raczej wystarczy powzięcie informacji o złożeniu oświadczenia? Przychylałbym się do pierwszego, ale wolałbym uniknąć kolejnej sprawy o zatwierdzenie…

swaczyna 29 czerwca, 2016 o 17:07

Po koleżeńsku, czy nie po koleżeńsku – nie rozwiązuję na blogu indywidualnych problemów. Dodam jedynie, że sąd nie zatwierdza oświadczenia o odrzuceniu spadku.

bartoszcze 29 czerwca, 2016 o 18:49

Nie ma sprawy, akurat tak się złożyło że zajrzałem po raz pierwszy i trafiłem na notkę na temat powiązany.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: