2
Gru

WPROWADZONY W BŁĄD

Co zrobić, jeżeli po zawarciu umowy czujemy się oszukani? Bo nie tak miało być, nie tego oczekiwaliśmy po umowie? Czasem już z samej umowy wynika możliwość odstąpienia od umowy – wtedy wypada skorzystać. Co jeśli takiej możliwości nie ma?

Prawo cywilne przewiduje taką sytuację i daje poszkodowanym – nazwijmy to – furtkę. Jeżeli zostaliśmy wprowadzeni w błąd, co do kwestii istotnej dla samej umowy, albo podstępnie lub groźbą doprowadzono nas do zawarcia umowy, mamy 1 rok na pisemne złożenie oświadczenia, że „uchylamy się od skutków naszego oświadczenia woli”. Ta prawnicza formułka na szczęście nie jest obowiązkowa. Wystarczy, że dostatecznie wyraźnie damy do zrozumienia, że tylko ze względu na wprowadzenie w błąd, podstęp lub groźbę, zawarliśmy umowę. Skoro już wiemy o błędzie (nie wcześniej niż od roku), zorientowaliśmy się, że podstępnie doprowadzono nas do zawarcia umowy, lub obawa związana z groźbą ustała (nie wcześniej niż rok wcześniej), to pozostaje tylko działać.

Zdaję sobie sprawę z tego, że to trochę skomplikowane, ale moją intencją jest pokazanie, że taka furtka w ogóle istnieje. Prawnicy nazywają to, o czym napisałam, wadami oświadczenia woli (poza opisanymi przeze mnie jest jeszcze kilka innych przypadków).

Jak zawsze w takiej sytuacji, w razie wątpliwości polecam pomoc prawnika. Warto wiedzieć, że można próbować się bronić. Czasem jest to też kwestia rachunku ekonomicznego (koszt dochodzenia prawdy przekracza wartość samej umowy), choć zdarzają się osoby, dla których honor i uczciwość liczy się ponad wszystko (niezmiernie szanuję taką postawę) i są gotowi poświęcić znaczne środki dla udowodnienia, że nie można oszukiwać ludzi bezkarnie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt

Poprzedni wpis:

Następny wpis: