21
czerwiec

POTRZEBNA POMOC PRAWA – NIE ZWLEKAJ!

Właściwie to miałam w tym ostatnim wpisie przed wakacjami pisać o czymś innym, ale… Dostałam dzisiaj dwa maile, które skłoniły mnie do zmiany planów. W obu byłam proszona o pomoc i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że sprawy były super pilne – „na wczoraj”. Efekt jest taki, że nie mogłam się podjąć zleceń, bo jestem tuż przed urlopem i w pierwszej kolejności muszę zabezpieczyć interesy klientów, których sprawy już prowadzę (naprawdę mam co robić przez te najbliższe kilka dni!).

Gdyby takie prośby na jeden lub dwa dni przed terminem końcowym były wyjątkiem, to nawet nie zaczęłabym stukać w klawiaturę. Niestety zdarza się to wcale nie tak rzadko.

Po co o tym wszystkim piszę?

Po to, żeby nakłonić osoby zainteresowane uzyskaniem pomocy fachowego prawnika, żeby nie zwlekały i zgłosiły się w pierwszym możliwym terminie. To naprawdę ma znaczenie. Im więcej czasu, tym większa szansa na dogłębną analizę i przygotowanie dobrego pisma, lub – w razie porady prawnej – przemyślenie informacji uzyskanych podczas spotkania z prawnikiem. Nie twierdzę, że szukanie pomocy w ostatniej chwili jest skazane na niepowodzenie. Zawsze można znaleźć osobę, która ma czas i jest w stanie podjąć się zlecenia. Niestety należy się liczyć z tym, że prawnik, na którego pomoc się liczyło, nie będzie w stanie wykonać oczekiwanej pracy i trzeba będzie szukać aż do skutku. Jednym słowem, im później, tym bardziej ryzykownie. Jeżeli lubisz ryzyko – ryzykuj. Ja lubię pracować w spokojnej atmosferze, co nie znaczy, że nie zdarza mi się mierzyć z presją czasu. Przede wszystkim jednak biorę odpowiedzialność za moją pracę, a to sprawia, że nie zawsze jestem w stanie podjąć się takiego zlecenia na super szybko (przyznam się – zdarzało mi się i jeżeli będę dysponować czasem – będzie mi się zdarzać :-)). Tyle na ten temat.

Wspomniałam na wstępie, że wyjeżdżam na wakacje. Ogłaszam tym samym przerwę na blogu. Zapraszam znów od września. Jeżeli dam radę, to pewnie napiszę coś w międzyczasie (nie, nie będę na urlopie przez dwa miesiące, tak dobrze to nie ma. Ale wyjeżdżam i w lipcu i w sierpniu, a poza tym będę ostro pracować w kancelarii. Na bloga może po prostu nie wystarczyć czasu).

Wszystkim życzę udanego wypoczynku!

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 12 294 51 05e-mail: swaczyna@kancelariaswaczyna.pl

Teresa 21 czerwca, 2015 o 15:20

Dziękuję za wpisy na blogu, czytam szczególnie te. dotyczące spraw spadkowych, ponieważ sama doświadczyłam koszmaru, w kontaktach z kancelarią windykacyjną, która chciała wyegzekwować kilkudziesięciotysięczny dług (nie mój).
Takie blogi, wyjaśniające zrozumiałym językiem bardzo zagmatwane sprawy, są nie do przecenienia. Pani Agnieszko bardzo dziękuję i życzę wytrwałości, pogody ducha i pięknej pogody w czasie urlopu. Teresa

swaczyna 21 czerwca, 2015 o 16:33

Bardzo dziękuję za miłe słowa :-).

Poprzedni wpis:

Następny wpis: